10.07.2009
I w końcu nadszedł ten najmniej lubiany przez obozowiczów dzień... Dzień, w którym wszyscy musimy opuścić Pleśną. Do obiadu wszystkie grupy sprzątały w namiotach, barakach, mcdonaldach oraz na terenie wokół obozu. Trwało również wielkie pakowanie i poszukiwanie rzeczy pożyczonych bądź też zagubionych. Po obiedzie odbyła się ostatnia wyprawa na plażę, gdzie młodzież żegnała się z morzem, następnie rozpoczęło się przygotowanie do odjazdu oraz apel pożegnalny, na którym rozdane zostały ostanie nagrody i upominki. Wieczorem opuściliśmy obóz i pojechaliśmy na stację PKP w Kołobrzegu, na której czekał na nas pociąg, który miał nas zawieźć do domu.
9.07.2009
Dzisiaj nad ranem pogoda była nieco kapryśna. Obudziły nas ciemne chmury i silny wiatr, chociaż z czasem zaczęło się przejaśniać. Po śniadaniu wszystkie grupy udały się na plażę, gdzie zostały zrobione grupowe zdjęcia. Fotografie wyszły bardzo oryginalnie, ponieważ każdy miał wiatr we włosach. Po obiedzie trwały przygotowania do obozowego festiwalu piosenki. Uczestników oceniały osoby z kadry jak i młodzież. Wszyscy zaprezentowali się znakomicie, pochłaniając całą uwagę obserwującej ich widowni. Po konkursie odbyło się ognisko i pożegnalna dyskoteka.
8.07.2009
W dniu dzisiejszym udaliśmy się na całodzienną wycieczkę do Mielna. Młodsi uczestnicy wraz z wychowawcami po przyjeździe poszli na plażę, gdzie główną atrakcją było skakanie na trampolinach i dmuchanym zamku, natomiast starsze grupy zwiedzały Mielno lub spacerowały po plaży. Pogoda, oprócz niewielkiego oberwania chmury, była ładna, więc spacerowanie po mieście było bardzo przyjemne. Po kolacji odbyła się projekcja filmów na świetlicy obozowej – najpierw bajki dla najmłodszych, a po ciszy nocnej filmy dla grup starszych. W międzyczasie kadra odbyła turniej piłki nożnej.
7.07.2009
Dziś obudziło nas nieśmiałe słoneczko, ale nasze roześmiane buzie spowodowały, że całkowicie wyszło zza chmur. Dlatego też możliwe było pojeżdżenie na bananie i kąpiele w morzu. Po obiedzie najmłodsi uczestnicy mieli próbę teatrzyku obozowego, a starsze udały się na wycieczki: pieszą do Gąsek i rowerową do Ustronia Morskiego. Po kolacji odbyła się ulubiona impreza wszystkich obozowiczów, którzy są tu nie pierwszy raz, czyli „rzut jajkiem”. Dla niewtajemniczonych gra polega na jak najprecyzyjniejszym rzucie jajkiem do drugiej osoby, w coraz większych odległościach. Jajka lądowały i rozbijały się w najbardziej nieprawdopodobnych miejscach, a śmiechu było, co niemiara. Gdy już jajecznica została wysprzątana, obozowicze bawili się na dyskotece.
6.07.2009
Tego dnia pogoda była odrobinę kapryśna, nie padało, lecz było chłodno, a fale na morzu były dość wysokie, tak więc jazdę na bananie trzeba było przełożyć na inny termin. Mimo tego było wiele innych atrakcji. Po pierwsze nasz obóz odwiedziła pani Ludmiła Nowacka, wiceprezydent miasta Racibórz, która przywitała nas gorąco na dzisiejszym apelu porannym. Pani wiceprezydent będzie gościć w naszym obozie do wtorku. Następnie chętne osoby (oczywiście ciepło ubrane) udały się na plażę, a grupy IV i VI przygotowywały atrakcję dnia, a mianowicie Śluby Obozowe 2009, podczas których młodzież zawarła długotrwałe związki małżeńskie, trwające aż do końca obozu. Po obiedzie odbył się mecz towarzyski piłki nożnej na terenie obozu Kuźni Raciborskiej. Było to pierwsze takie spotkanie na tym turnusie. Starcie to wygrała Kuźnia Raciborska, jednak nasz obóz ma szansę się zrewanżować
w najbliższym meczu siatkówki, który odbędzie się na terenie raciborskim.
5.07.2009
Niedziela należy do jednych z ulubionych dni obozowiczów, ponieważ pobudka opóźnia się o godzinę. Był to na razie jedyny dzień deszczowy na obozie. Po śniadaniu chętne osoby udały się na mszę polową. Dla pozostałych, dużych i małych, zorganizowano kino obozowe. Rozegrany został również mecz koszykówki kadra – obozowicze, tzw. „błotniak”. Po wczesnej kolacji obozowicze udali się na pieszą wycieczkę do Ustronia Morskiego na koncerty Moniki Brodki i Piaska. Nocny powrót plażą to dla wszystkich zawsze niezapomniane przeżycie.
4.07.2009
Sobota na obozie zazwyczaj oznacza porządki w namiotach oraz wokół niego. Na apelu porannym zostały przydzielone zadania i obowiązki dla każdej grupy. Oprócz swoich namiotów obozowicze dbają też o ładny wygląd obozowiska. Dzięki dobremu zorganizowaniu porządki przebiegły bardzo szybko, tak więc zdążyliśmy jeszcze udać się na plażę by zażyć słonecznych kąpieli. Po obiedzie trwały przygotowania do Neptunalii – czyli chrztu osób, które są na obozie po raz pierwszy. W tym roku mamy ponad 50 „biszkoptów”, tak więc każdy był zaangażowany w przygotowania. Wieczorem zaaranżowano „kino obozowe” – dla najmłodszych bajki „Barbie – Calineczka”, a dla reszty „Madagaskar 2”.
3.07.2009
I już minął kolejny, upalny dzień w obozie. Pogoda jest cudowna, wręcz zachęca do opalania i kąpieli w morzu. W obozie jest bardzo gorąco, dlatego większość grup udało się na plażę lub wycieczki rowerowe do Ustronia Morskiego. Po obiedzie najstarsza grupa (VII) rozpoczęła przygotowania do konkursu Miss i Mister Pleśna 2009, który odbył się zaraz po apelu wieczornym. Roboty było sporo, jednak impreza wyszła wyśmienicie. Wszyscy obozowicze wraz z kadrą bawili się znakomicie, podziwiając kreacje uczestników, którzy musieli zaprezentować się w strojach wieczorowych, sportowych, plażowych i do spania. Jury przyznało m.in. takie tytuły jak: Mini Miss, Mini Miss Foto, Miss Obozu, Mister Obozu, Miss Publiczności itp. Całe przedsięwzięcie zakończyło się dyskoteką, na której bawiły się najmłodsze grupy, natomiast najstarsza z nich wraz z opiekunami udała się na karaoke do Gąsek.
2.07.2009
Dzień rozpoczął się pobudką przy dźwiękach piosenki Jazda....Jazda....Jazda. Kto tutaj był wie co ta znaczy:). Toaleta poranna, śniadanie przygotowane przez Nasze Najlepsze Panie Kucharki i jesteśmy gotowi zmierzyć się z kolejnym dniem!!!Do południa: sport i rekreacja na plaży: ringo, mecze piłki siatkowej, gry i zabawy, kąpiel w morzu pod czujnym okiem ratowników oraz konkurs rzeźby z piasku. Wieczór uświetniły krótkie programy artystyczne prezentowane przez uczestników podczas pierwszego wspólnego ogniska. A pogoda? Super...Takie słońce, że hej!!!
1.07.2009
W tym dniu obozowicze wybrali się na wycieczkę autokarową do Kołobrzegu. Rejs statkiem wycieczkowym Viking sprawił wszystkim wielką radość. Po zwiedzeniu Portu udaliśmy się na Starówkę – uczestnicy mogli podziwiać architekturę miasta. Dzień zakończył się wspólnym śpiewaniem przy zachodzie słońca.
Nazwa, dokładny adres :
Obóz Wypoczynkowy dla Dzieci i Młodzieży z Raciborza
Pleśna 10
76 - 038 Dobrzyca
gmina Będzino
woj. zachodniopomorskie
Kontakt:
47-400 Racibórz
tel/fax (032) 419 87 35, 415-22-69, 415-49-22

