Wyszukaj: 
Jesteś na: Strona główna / Pleśna 2010 / Pleśna 2009 / Turnus II
Turnus II

Galeria zdjęć - kategoria "II turnus - Pleśna 2009"

Ramowy plan dnia - plik do pobrania

Tygodniowy plan zajęć - plik do pobrania

Informacje są przekazywane przez kronikarza obozu.

24.07.2009

Jak ten czas szybko leci. Wydawałoby się, że dopiero co przyjechaliśmy do Pleśnej a już nadszedł dzień wyjazdu. Od rana trwały przygotowania namiotów i terenu obozu do przyjazdu III turnusu. Każdy z przerażeniem patrzył na ilości rzeczy, które musiał spakować do torby, ale już po kilku godzinach wszystko było gotowe, dlatego też mogły się rozegrać finałowe rozgrywki ringo. Po ciszy poobiedniej wszyscy poszliśmy się pożegnać z morzem, gdzie zostały zrobione ostatnie pamiątkowe zdjęcia. Wieczorem odbędzie się apel podsumowujący. Komendant podziękuje wszystkim, którzy sprawili, że obóz był udany pod każdym względem. Po apelu będziemy się przygotowywać do przejazdu autobusów, które zawiozą nas na peron PKP. Po przyjeździe do Raciborza odbędzie się ostatni apel, na którym zostanie rozwiązany obóz. Wszyscy z łezką będziemy wspominać cudowne chwile spędzone w Pleśnej. Miejmy nadzieję, że spotkamy się ponownie za rok.

23.07.2009

Zapowiadający się deszczowo poranek zamienił się w prześliczny i ciepły dzień. Słoneczko pozwoliło na pełny wypoczynek. Po przepysznym śniadaniu rozegrał się fascynujący mecz siatkówki pomiędzy „Wielką Kadrą” a „Miśkami”. Oczywiście wygrały nasze wspaniałe, jedyne w swoim rodzaju „Miśki”. Zaraz po meczu chętne osoby mogły się „posmażyć” na plaży czy odwiedzić sąsiednie miejscowości. Po obiedzie wzrok skierowany był w stronę obozu Kuźni Raciborskiej, ponieważ tym razem na terenie obozu miał się rozegrać mecz siatkówki, niestety przeciwnicy nie zjawili się, dlatego też nasza drużyna wygrała „walkowerem”. Późnym popołudniem odbyły się rozgrywki ringo, a dla łamaczy szyfrów zostały przygotowane plansze z Sudoku i kostki Happy Cube. Wieczorem po kolacji wszyscy zasiedliśmy w kręgu przy ognisku śpiewając szanty i zjadając upieczone przez nas kiełbaski. Spędzając miło czas nikt nie spodziewał się burzy. Gdy pierwsze krople spadły na ziemię pobiegliśmy do świetlicy, gdzie oglądaliśmy zdjęcia, które wywoływały u nas ataki nieraz histerycznego śmiechu. W tym czasie deszczyk zamienił się w prawdziwą ulewę, która podtopiła nam namioty i pokrzyżowała plany, gdyż dzisiaj miała się odbyć noc duchów.

22.07.2009

Kolejny dzień obozu za nami. Słońce i dzisiaj nie żałowało nam swoich promieni. Od rana grupy wyruszyły na piesze i rowerowe wycieczki do Gąsek i Sarbinowa. Najmłodsi uczestnicy mogli zażywać kąpieli słonecznych na plaży lub brać udział w grach i zabawach na terenie obozu. Przed obiadem każdej grupie zrobione zostało pamiątkowe zdjęcie przed namiotem. Późnym popołudniem odbyły się wybory „miski” i „mistera” obozu gdzie każdy chętny uczestnik musiał podbić serca publiczności i jury, aby zdobyć te wspaniałe i zaszczytne tytuły. Zaraz po wyborach udaliśmy się do sąsiedniego obozu Kuźni Raciborskiej, gdzie został rozegrany mecz piłki nożnej miedzy obozami, który niestety przegraliśmy. Dzień zakończył się w obozowym kinie.

21.07.2009

Słoneczko rano nieśmiało wychyliło się zza chmur. Przygotowania do wyjazdu ruszyły pełną parą. Celem podróży był Kołobrzeg. Każdy chętny mógł wybrać się w rejs statkiem inni zaś mogli podziwiać widoki z latarni morskiej. Po tych atrakcjach młodsi uczestnicy mogli poczuć się jak prawdziwi piraci spędzając czas w wiosce pirackiej. Starsi zaś wehikułem czasu przenieśli się w czasie poznając historię wojska polskiego. Mogliśmy zobaczyć stroje żołnierzy oraz broń stosowaną w różnych okresach. Później mieliśmy czas na kupienie pamiątek. Po powrocie grupa VIII przygotowała śluby obozowe, gdzie wszyscy zakochani mogli zawrzeć obozowy związek małżeński, a po ceremonii bawić się na weselnej dyskotece.

20.07.2009

Na nasze „szczęście” pogoda pozwoliła nam na poranną gimnastykę. Po śniadaniu wszystkie grupy udały się na plażę, gdzie zorganizowano gry plebejskie, podczas których drużyny jeździły po piasku na … nartach, następnie wybrane osoby rzucały kołem ratunkowym na odległość. Po południu nad naszym obozem zebrały się ciemne chmury, które przysłoniły nam promyki nadziei na spędzenie wieczoru przy obozowym ognisku. Dlatego zaraz po ciszy poobiedniej dziewczęta z grupy VII zorganizowały obozowy pokaz mody, gdzie zaprezentowano stroje dzienne, kąpielowe i wieczorowe (piżamy), odbył się również konkurs na najciekawszy totem grupowy. Wieczorem wraz z naszym komendantem, który przygrywał na gitarze śpiewaliśmy szanty (m.in. Hiszpańskie dziewczyny, Przechyły). Po wspólnej zabawie przyszedł czas na kino obozowe. Na ekranie znów pojawił się zielony ogr czyli „Shrek 3”.

19.07.2009

Niedzielny poranek rozpoczął się wyjątkowo deszczowo, ale był to długo wyczekiwany dzień przez każdego śpiocha. Nasze budziki zadzwoniły dzisiaj później niż zwykle. Po apelu najmłodsi obejrzeli w naszym świetlicowym kinie film pt. „Shrek2”. Przed i po obiadku został zorganizowany turniej tenisa stołowego o mistrza obozu. W czasie rozgrywek grupa uczestników udała się do Kościoła na niedzielną mszę. Po ciszy poobiedniej odbył się mecz towarzyski piłki siatkowej między obozem z Kuźni Raciborskiej a obozem Raciborskim. Ku naszemu zadowoleniu nasza reprezentacja wygrała 3:1. Późnym popołudniem rozpoczęło się obozowe KARAOKE dla starszych grup a najmłodsi uczestnicy (i nie tylko) główkowali nad przestrzennymi łamigłówkami „HAPPY CUBE”. Dzień zakończył konkurs taneczny „YOU CAN DANCE” gdzie każdy mógł spróbować sił na parkiecie.

18.07.2009

Dzisiejszy dzień rozpoczął się od porannej gimnastyki, która obudziła największych śpiochów. Niestety pogoda sprawiła nam przykrą niespodziankę, ale nawet burza nie zdołała popsuć wspaniałej i radosnej atmosfery panującej na obozie. Lecz jak wiadomo po burzy zawsze wychodzi słońce, tak i było w tym wypadku, dlatego zaraz po śniadaniu rozpoczęliśmy obozowe porządki. Nasze namioty już po chwili błyszczały czystością. Po południu wszystkie grupy udały się na piesze i rowerowe wycieczki. Po powrocie na obozowych podróżników już czekały upragnione i długo wyczekiwane HOT-DOGI. Po wykwintnej kolacji został rozegrany mecz siatkówki KADRA – UCZESTNICY, który oczywiście wygrali uczestnicy obozu. W czasie meczu trwało obozowe KARAOKE, na którym każdy uczestnik mógł się zmierzyć ze znanymi utworami muzycznymi.

17.07.2009

Słońce znów postanowiło zaszczyć nas swoją obecnością. Jak w tak pięknym dniu nie miałyby się odbyć chrzest obozowy? Już rano dziewczyny z piątej grupy zaczęły przygotowywać chrzest, który jest wielkim przeżyciem dla każdego uczestnika, który po raz pierwszy gości na obozie. W czasie przygotowań do NEPTUNALIÓW najmłodsi obozowicze brali udział w konkursach plastycznych na pocztówkę z Pleśnej, portret Neptuna wykonany palcami i rzeźbę Neptuna z plasteliny. Podczas chrztu „biszkopty” przeszły przez tor przeszkód, który prowadził do samego Neptuna, który nadał każdemu z nich obozowe imię po czym każdy „biszkopt” stał się pełnoprawnym uczestnikiem obozu w Pleśnej. Wieczorem wszyscy bawiliśmy się w rytmach muzyki z lat 70 i 80, gdzie każdy był ubrany zgodnie ze stylistyką tych lat.

16.07.2009

Dzisiejszy słoneczny dzień rozpoczął się bananowo. Wszystkie grupy po pysznym śniadanku wybrały się na plażę gdzie czekał balon w kształcie banana, który dostarczył rozrywki małym jak i dużym uczestnikom naszego wspaniałego obozu. Po przejażdżce na każdego BANANOWEGO pirata czekał podwieczorek ciasteczko no i oczywiście BANAN. Wieczorem dla najmłodszych w naszym świetlicowym kinie wyświetlony został film animowany „Mustang” zaraz po filmie wszyscy zebraliśmy się przy ognisku śpiewając shanty i inne obozowe piosenki. Po ognisku najstarsze grupy śmiały się do łez oglądając najzabawniejsze komedie świata.

15.07.2009

Dzisiaj znów zamiast budzika obudziło nas piękne słońce. To pozwoliło nam już od rana korzystać z uroków pobytu nad morzem. Nic chyba nie nastraja tak optymistycznie i wesoło, jak przedpołudnie spędzone na kąpieli w morzu i zabawach na plaży. Dlatego do obozu wróciliśmy w znakomitych, wakacyjnych nastrojach. Po zupie koperkowej i bigosie, które tego dnia gościły na obozowej stołówce, nastąpił ciąg dalszy atrakcji. Starsze grupy udały się na wycieczkę pieszą plażą do Gąsek. Pod ich nieobecność nasz obóz odwiedził cyrk, który dostarczył najmłodszym uczestnikom obozu wielu emocjonujących i radosnych wrażeń. Wieczorem w rytmie latynoskiej muzyki cały obóz przeszedł przyspieszony kurs salsy. Nabyte umiejętności można było wykorzystać w praktyce podczas dyskoteki, która odbyła się w obozowej świetlicy. Tanecznym krokiem zakończyliśmy kolejny dzień obozu.

14.07.2009

W trzeci dzień obozu uczestników obudziło piękne słoneczko, które zachęciło wszystkich do dalszego plażowania i rozgrywek sportowych. W ruch poszło ringo i piłka do siatkówki. Po zabawie po raz pierwszy pogoda spłatała nam „figla” i w kolejce po przepyszny obiadek złapał nas deszcz. Po południu jak to nad morzem pogoda oszalała (w sensie pozytywnym) i rozpoczęła się pogoń za żółwikami, czyli obozowe podchody. Dziewczyny z najstarszej grupy zaskoczyły nas przeróżnymi konkurencjami m.in. układaniem z naszych jeszcze nie opalonych ciał cyfry 38 czy przebiegnięcie „maratonu” z butelką niegazowanej wody prosto z morza. Wycieńczeni i z uśmiechem na twarzy przyczołgaliśmy się na ognisko z wystrzałowymi fryzurami i z szantami na ustach. Noc zapowiadała się interesująco, gdyż najstarsze grupy przeżyły najstraszniejsze chwile swojego życia oglądając maraton filmowy ze straszydłami w roli głównej w naszej kinowej świetlicy.

13.07.2009

Dzisiaj obudziło nas pochmurne niebo, lecz już po śniadaniu rozjaśniło je wakacyjne i jakże przez wszystkich upragnione słońce. Zmiana pogody pozwoliła nam na bardzo miłe i aktywne spędzenie przedpołudnia. Odbyliśmy wycieczki rowerowe i piesze do pobliskich nadmorskich miejscowości: Ustronia Morskiego i Gąsek. Po obiedzie udaliśmy się na plażę gdzie odbył się konkurs rzeźby w piasku. Każda grupa stworzyła swoje niepowtarzalne i jedyne w swoim rodzaju arcydzieło. Wszyscy zadowoleni i opaleni wróciliśmy do naszego obozu. Tuż po kolacji i wieczornym apelu odbył się konkurs przechodzenia pod tyczką. Kolejny obozowy dzień zakończyła dyskoteka.

11-12.07.2009

Tego dnia plac kolejowy przy PKP wypełniony był po brzegi. 11 lipca 2009 r. grupa dzieci i młodzieży z miasta Racibórz i innych miejscowości wyruszyła na kolejny, drugi już w tym roku turnus obozowy do Pleśnej. Po rozdzieleniu każdego uczestnika do danej grupy, wszyscy z radością i uśmiechem na twarzy wsiadali do pociągu, który wszystkich spragnionych morza i wakacyjnej przygody uczestników obozu szczęśliwie dowiózł do upragnionego obozu. Tu już każdy uczestnik został zakwaterowany w namiocie. Po wstępnym rozpakowaniu bagażu wszystkie grupy udały się na plażę, aby powitać morze. Później odbył się konkurs plastyczny „Portret mojego wychowawcy”. Po wieczornym apelu odbyło się ognisko, na którym  grupy zaprezentowały przygotowane przez siebie piosenki, a następnie przy akompaniamencie gitary, na której grał Komendant obozu, wszyscy do późnego wieczoru śpiewali i jedli usmażone kiełbaski.

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Newsletter
Jeżeli chcesz otrzymywać e-Biuletyn UM Racibórz, podaj e-mail. (regulamin)
Ostrzeżenia IMGW

Aktualności | Kontakt | Tablica ogłoszeń | Baza raciborskich firm | Informacje turystyczne | Informacje praktyczne
Ziemia opawska | Ziemia raciborska | Mapa serwisu
Projektowanie stron: