2 – 3 Lipca 2010
Po długim, całorocznym oczekiwaniu w końcu rozpoczął się pierwszy turnus na obozie w Pleśnej. Fantastyczna pogoda, zadowoleni uczestnicy i niezastąpiona kadra są receptą na świetny klimat w obozie. W tym roku nastąpiło kilka zmian, a pierwszą z nich był wyjazd nie bezpośrednio z Raciborza, ale ze stacji w Katowicach. Dnia 02.07 przyszli obozowicze stawili się na stacji PKS w Raciborzu i ze zniecierpliwieniem oczekiwali na wyjazd. Podróż może nie należała do przyjemnych, ale minęła w dobrym nastroju, a po przyjeździe na obóz i omówieniu kilku spraw organizacyjnych rozpoczęło się prawdziwe życie obozowe. Po obiedzie grupy wraz z wychowawcami udały się na plażę, by przywitać się z morzem, potem kolacja i regeneracja sił na następny dzień.
4 Lipca 2010
Niedziela przywitała nas cudowną pogodą. Było ciepło i słonecznie, dlatego wszyscy uczestnicy udali się na plażę, gdzie ratownicy przygotowali bezpieczne kąpielisko. Z okazji wyborów obozowicze zorganizowali własne głosowanie, by wybrać naszego nowego prezydenta. Zdecydowaną ilością głosów wygrał Bronisław Komorowski. Po obiedzie wszyscy ochotnicy wraz z wychowawcami wybrali się na mszę polową lub pojechali na wycieczkę rowerową do Ustronia Morskiego, dla pozostałych obozowiczów zostały zorganizowane zajęcia w obozie. Badminton, siatkówka, koszykówka… Atrakcji sportowych tu nie brakuje. Wieczorem najstarsza grupa urządziła pierwszą, zapoznawczą dyskotekę obozową.
5 Lipca 2010
Poranek trzeciego dnia nie zwiastował ładnej pogody, jednak zaraz po śniadaniu wyjrzało słońce co pozwoliło na zorganizowanie konkursu rzeźby w piasku. Wyniki zostaną podane uczestnikom już niebawem, a tymczasem szykują się inne konkurencje i atrakcje. Po południu standardowo plażowanie i wycieczka do Gąsek na latarnię morską. Wieczorem, po ciszy nocnej odbyła się projekcja filmu dla najstarszych grup. Na najbliższe dni planowany jest wyjazd do Kołobrzegu na seans „Zaćmienie” bądź „Shrek: Forever”.
6 Lipca 2010
Wtorek zaskoczył nas brzydką pogodą. Padał deszcz, było zimno i pochmurnie, dlatego uczestnicy pozostali do południa w obozie. Na świetlicy został odtworzony film „Ona to on” i „Lakier do włosów”, który zgromadził dużą ilość obozowiczów. Po obiedzie zaczęło się przejaśniać, więc wszystkie grupy, z wyjątkiem dyżurującej udała się na wycieczkę do Gąsek plażą bądź lasem. W godzinach wieczornych zostało zorganizowane pierwsze powitalne ognisko obozowe. Wszyscy piekli chleb i kiełbaski, a towarzyszyły im radosne śpiewy i dźwięki gitary. Na ciszy nocnej najstarsze grupy oglądały na świetlicy horror „Wrota do piekieł”.
7 Lipca 2010
Tego dnia pogoda była naprawdę ładna. Obudziło nas słońce i ciepły wiatr, dlatego można było zorganizować wycieczkę pociągiem do Kołobrzegu na seans sagi Zmierzch „Zaćmienie”. Po filmie obozowicze, podczas czasu wolnego zwiedzali i robili zakupy w Kołobrzegu. Wycieczka zakończyła się po południu, obozowicze zdążyli w sam raz na kolację. Osoby które pozostały w obozie udały się na plażę. O 16.00 odbył się towarzyski mecz piłki nożnej z obozem z Kuźni Raciborskiej, który zakończył się wynikami: 4:1 dla Kuźni – grupa z podstawówki, oraz 1:1 w kategorii gimnazjaliści. Po kolacji, gdy już wszyscy byliśmy w komplecie, odbył się tradycyjny obozowy konkurs rzutu jajkiem, który z powodu swojej popularności zgromadził wielu widzów i uczestników. Tytuł mistrza obronił po raz kolejny wychowawca Marcin Janus. Wieczorem kibice zgromadzili się w świetlicy by oglądać półfinał Mistrzostw Świata Niemcy kontra Hiszpania, który wzbudził pozytywne, piłkarskie emocje.
8 Lipca 2010
Dzisiaj było bardzo gorąco, pogoda dopisuje nam przez cały czas. Promienne słońce i żar lejący się z nieba sprawiają, że wszyscy lgnął na plażę. Jedną z dzisiejszych atrakcji był przejazd bananem na morzu. Była to naprawdę niesamowita zabawa, która wymagała zgodnej współpracy, by uniknąć przewrócenia się do wody. Oczywiście nie dało się tego uniknąć, a z każdym mokrym lądowaniem było coraz więcej zabawy. Po południu odbyły się przygotowywania do wieczornego konkursu Miss i Mistera obozu, w następujących kategoriach: Miss/Mister, vice Miss/Mister, Foto Miss/Mister, Miss/Mister uśmiechu oraz wyróżnienia dla pozostałych uczestników.
9 Lipca 2010
Ten dzień jest przełomowy dla każdego nowego uczestnika obozu, który przyjechał do Pleśnej po raz pierwszy, bowiem jest to dzień chrztu obozowego. Każdy tzw. Biszkopt musi przejść „Neptunalia „ by stać się prawowitym obozowiczem. Nowi uczestnicy mieli za zadanie przejść na plażę, pokonanie toru przeszkód, po czym odbyło się uroczyste pasowanie na prawowitego uczestnika obozu. Po chrzcie młodzież pozostała na plaży by cieszyć się słońcem i zażywać morskich kąpieli. Na plaży rozpoczęły się również rozgrywki w ringo i piłki siatkowej. Wieczorem odbył się mecz towarzyski piłki siatkowej Racibórz kontra Kuźnia wygraną drużyny z Kuźni Raciborskiej.
10 Lipca 2010
Sobota to dzień obowiązkowego sprzątania. Uczestnicy wynosili łóżka, podnosili podesty, zbierali śmieci i wietrzyli namioty. Oprócz tego obozowicze porządkowali teren obozu, drogę na plażę oraz samą plażę. Po południu uczestnicy udali się na plaże, gdzie kąpali się w morzu i korzystali ze słońca. Odbyły się również finał turnieju ringo oraz rozgrywki piłki siatkowej. Po kolacji chętne grupy udały się na plażę na zachód słońca.
11 Lipca 2010
Pogoda dopisuje nam cały czas, sprzyjając plażowaniu i kąpielom w morzu. Po ciszy poobiedniej starsze grupy pojechały na wycieczkę rowerową do Ustronia Morskiego, a pozostali uczestnicy poszli na plażę. Wieczorem odbyło się ognisko.
12 Lipca 2010
Całodniowa wycieczka do Kołobrzegu, spacer po molo i deptaku. Zwiedzanie kościoła zabytkowego oraz wejście do kina na bajkę „Shrek”. Apel wieczorny- pożegnanie gości z zagranicy, wręczenie nagród uczestnikom konkursu plastycznego. Kino nocne dla starszych grup.
13 Lipca 2010
Jako, że pogoda jest fantastyczna od początku obozu, chętne osoby udały się wcześnie rano na plażę, by podziwiać wschód słońca. Rano, po śniadaniu obozowicze sprzątali obóz. Po ciszy poobiedniej odbył się mecz uczestników obozu z kadrą, który wygrała młodzież. Grupa VI dziewczyn zajęła się organizowaniem ślubów, które są tradycją obozową. W ślubach wzięło udział ponad 15 par, które po uroczystości odwiedziły barwnym korowodem zaprzyjaźniony obóz z Kuźni Raciborskiej.
14 Lipca 2010
W ten dzień cały obóz wybrał się na wycieczkę do Mielna. Atrakcją dla młodszych grup było skakanie na trampolinie w tutejszym parku rozrywki, a starsi uczestnicy zwiedzali miasto.
Po obiedzie cały obóz udał się na plażę. Po kolacji zostały zrobione pamiątkowe zdjęcia wszystkich grup wraz z wychowawcami.
15 Lipca 2010
Poranek zaskoczył nas brzydką pogodą, która zwiastowała deszcz, jednak z czasem się rozpogodziło i znowu zrobiło się ładnie. Po śniadaniu młodsze grupy udały się pieszo na wycieczkę do Ustronia Morskiego, spacerując wraz z wychowawcami po mieście. Starsze grupy i uczestnicy, którzy pozostali w obozie poszli na plażę, bądź pozostali w obozie aktywnie spędzając czas na terenie obozu, grając m.in. w siatkówkę, czy koszykówkę. Wieczorem gościliśmy na obozie komendanta II turnusu pana Dariusza Malinowskiego, który wraz z całym obozem uczestniczył w konkursie Piosenki Obozowej i pożegnalnym ognisku.
16 Lipca 2010
16 wspaniałych dni spędzonych w obozie minęło jak jeden dzień. Nadszedł najmniej lubiany przez uczestników czas, kiedy trzeba pożegnać się z Pleśną. Po śniadaniu wszyscy uczestnicy obozu sprzątali w swoich namiotach, porządkowali teren wokół obozu oraz pakowali się.
Po spełnieniu swoich obowiązków nadszedł czas pożegnania się z morzem oraz przygotowywania się do wyjazdu. Podczas pożegnalnego apelu było wiele łez, jednak mamy nadzieję, że spotkamy się tu w przyszłym roku.
Więc do zobaczenia!

