Wyszukaj: 
Jesteś na: Strona główna / Pleśna 2010 / Turnus II
Turnus II

                        Zapiski obozowego kronikarza

 

Dzień pierwszy (17-18.07.2010 r.)
3, 2, 1, 0 START
I rozpoczęliśmy II turnus obozu wypoczynkowego w Pleśnej. Po przydzieleniu nas do grup pożegnaliśmy się z najbliższymi i pojechaliśmy prosto na obóz. Podróż przebiegała w bardzo dobrej atmosferze mimo dokuczającego upału. Już wczesnym rankiem dotarliśmy na miejsce gdzie czekały na nas namioty i baraki, w których będziemy mieszkać przez najbliższe dwa tygodnie.
Zaraz po pysznym śniadaniu nasi wspaniali wychowawcy zapoznali nas z regulaminami po czym nastąpiło uroczyste powitanie morza. Po kolacji odbył się nasz pierwszy apel, na którym dowiedzieliśmy się co będziemy robić wieczorem oraz w drugim dniu obozowego życia. Kiedy chwile odpoczęliśmy, każdy mógł wybrać czy chce zostać królem (bądź królową) parkietu na obozowej dyskotece, czy chce śpiewać przy blasku ogniska. Powoli zbliżał się czas ciszy nocnej, więc wszyscy udaliśmy się do swoich namiotów aby nabrać sił na kolejne przygody.  

ZDJĘCIA

Dzień drugi (19.07.2010 r.)
Dzisiaj obudziło nas piękne słoneczko. Równo o godzinie 8 wybiegliśmy na poranną gimnastykę. Po apelu odbyła się pierwsza kontrola czystości naszych namiotów i baraków, „rygorystycznej” ekipie sprawdzającej nie umknął uwadze żaden papierek.
Przed południem wszystkie grupy udały się na plaże zażywać kąpieli słonecznych. A chętne osoby mogły po raz pierwszy wykąpać się w naszym pięknym morzu. Po powrocie na teren obozu zjedliśmy pyszny obiadek. Zaraz po wypoczynku zabraliśmy się za tworzenie grupowych totemów, które zaskoczyły swoją pomysłowością. Dzisiaj odbyło się ognisko na którym grupy przedstawiły swoje prędzej przygotowane piosenki lub skecze. A później śpiewaliśmy szanty.

ZDJĘCIA

Dzień trzeci (20.07.2010 r.)
Dzisiaj znów słońce towarzyszyło nam przy porannej gimnastyce jak i podczas całego dnia. Korzystając z tej pięknej pogody przedpołudnie spędziliśmy na plaży, gdzie pod czujnym okiem ratowników mogliśmy trochę popływać. Chętni mogli uczestniczyć w rozgrywkach siatkówki plażowej. Po powrocie do obozu odbył się konkurs rysunkowy, w którym grupy wykazały się dużą kreatywnością, rysując karykatury kadry. Główną atrakcją dzisiejszego dnia były podchody, organizowane przez grupę siódmą. Podążając za strzałkami szukaliśmy kolejnych przystanków z niezwykłymi zadaniami. Różnorodność zadań była duża – od układania szyszkowego serca po zadania, które dokuczały naszym szarym komórkom. O godzinie 1830 wszyscy ruszyliśmy w stronę kuchennego okienka, gdzie czekała na nas wyjątkowa kolacja, czyli wyśmienite hot – dogi, przygotowane przez nasze cudowne panie kucharki. Na wieczornym apelu zostały rozdane pierwsze obozowe nagrody. Dzień zakończyliśmy maratonem filmowym. Wszyscy nie mogą się doczekać następnego dnia, ale o tym napiszemy następnym razem. cdn…

ZDJĘCIA

Dzień czwarty (21.07.2010 r.)
Dzisiaj wszyscy z przerażeniem spoglądali na poranne niebo, lecz pan komendant rozproszył złe myśli uczestników i jakby za sprawą czarodziejskiej różdżki chmury ustąpiły miejsca słońcu. Zaraz po śniadaniu mogliśmy się udać na plażę, gdzie czekał na nas pomarańczowy banan oraz dwie super szybkie pontonowe formuły 1. Wszyscy próbowali pokonać okrutną siłę grawitacji, niestety bezskutecznie. Kiedy każdy bananowy pirat przeżył swoją morską przygodę wróciliśmy na obóz, gdzie czekała na nas obiado - kolacja. Wieczorem odbyło się ognisko, przy którym piekliśmy kiełbaski, a na świetlicy wszyscy mogli się wytańczyć na obozowej dyskotece.

ZDJĘCIA

Dzień piąty (22.07.2010 r.)
Kolejny dzień upałów, ale nie tak wyczerpujący. Przed południem grupy wykorzystały na wycieczki piesze i rowerowe do Ustronia Morskiego i Gąsek. Starszyzna obozowa pod czujnym okiem doświadczonych w logistyce obozowej druhów przygotowała Neptunalia. Mieli co robić, bo w tym roku było około 70 „biszkoptów”. Bar u Neptuna serwował koktajle oraz kanapki, które przypadły do gustu „wszystkim bez wyjątku”. Mimo strachu tych, którzy przybyli po raz pierwszy na obóz było dużo śmiechu i dobrej zabawy. Po kolacji odbył się mecz między Wielką Kadrą a obozowiczami, który tym razem wygrali nasi wspaniali wychowawcy. Wieczorem swe podwoje otworzyło kino obozowe młodsi oglądali przygody Myszki Miki, a starsi komedię romantyczną.

ZDJĘCIA

Dzień szósty (23.07.2010 r.)
Słoneczko chciało sobie dzisiaj odpocząć. Na apelu poznaliśmy wyjątkowych gości naszego obozu Panią Prezydent Ludmiłę Nowacką, panią Ewa Urbańczyk, którzy spędzą z nami kilka najbliższych dni. Chętni po śniadaniu mogli obejrzeć film pt. „Opowieści na dobranoc”. Brzydka pogoda nie pokrzyżowała planów naszym młodszym uczestnikom. Spędzili dzień w „Skansenie chleba” do którego pojechali „Wesołą ciuchcią”. Na miejscu przywitała ich pizza i napój. Odbyły się również zajęcia dotyczące historii chleba. Następnie mogli upiec własnoręcznie zrobione bułeczki. Po południu obozowicze mogli poskładać Happy Cube (kosteczki), zagrać w szachy czy rozwiązywać Sudoku. A na świetlicy rozpoczęły się rozgrywki w tenisa stołowego o puchar komendanta. Wieczorem odbyło się pirackie ognisko gdzie każdy prawdziwy pirat zaprezentował wcześniej przygotowaną piosenkę.

ZDJĘCIA

Dzień siódmy (24.07.2010 r.)
Kolejny deszczowy dzień praktycznie pół dnia spędziliśmy w namiotach. Ale nie zmarnowaliśmy wolnego czasu. Wysprzątaliśmy nasze namioty, baraki, zrobiliśmy porządki w torbach. Aby urozmaicić czas śpiewaliśmy na świetlicy przy akompaniamencie gitary i kontynuowaliśmy rozgrywki w tenisa stołowego oraz rysowaliśmy nasze najbardziej zapamiętane wydarzenie z obozu. Z powodu braku światła i niesprzyjającej pogody cisza nocna była wcześniej.

ZDJĘCIA

Dzień ósmy (25.07.2010 r.)
Ulubiony dzień każdego śpiocha – niedziela. Pobudka odbyła się dzisiaj nieco później. Nie było także porannej gimnastyki i sprawdzania czystości. Jednak nasi opiekunowie nie pozwolili nam się nudzić. Każda grupa poszła na plażę aby zobaczyć skutki sobotniego sztormu. Odbył się konkurs, który polegał na przyczepieniu imitacji włosów do konturów ciała („Gdzie jest kucyk komendanta”). Na świetlicy odbyło się karaoke gdzie pod okiem jury uczestnicy śpiewali wybrane piosenki. Po obiedzie mogliśmy wyjść na spacer do Gąsek czy nauczyć się tańczyć rock’n rolla. Po kolacji odbył się towarzyski mecz w piłkę nożną z zaprzyjaźnionym obozem z Kuźni Raciborskiej. Wynik 2:5. Spróbujemy wygrać w siatkówkę. Było uruchomione kino obozowe dla młodszych bajka, a starsi mogli zobaczyć film pt. „Anioły i demony”.

Dzień dziewiąty (26.07.2010 r.)
Nareszcie po pobudce stwierdziliśmy, że znów zawitało nad naszym obozem słońce. Zaraz po śniadaniu odbył się konkurs rzutu jajkiem oraz na rzeźbę z piasku. Kilka grup wyruszyło na wycieczki rowerowe do Gąsek. Wszyscy oczekiwali jednak kolejnych zaplanowanych na dzisiaj atrakcji a były nimi mecz siatkówki Wielka Kadra Kuźni Raciborskiej – Wielka Kadra z Raciborza. Mecz odbył się tym razem na terenie naszego obozu. Po zaciętej walce i mocnym dopingu obozowiczów z obydwu obozów szala zwycięstwa przechyliła się na naszą stronę (wynik 3:0). Dzisiaj wyjątkowo nie było ciszy poobiedniej, gdyż komendant w tym czasie udzielał ślubów obozowych. Po uroczystości wszyscy obozowicze zostali poczęstowani przez Panie Kucharki przepysznym kołaczem weselnym. To jednak nie koniec dzisiejszych atrakcji. Po kolacji młodsze grupy poszły podziwiać zachód słońca, a starsze czekała wyjątkowa niespodzianka. Korzystając z okazji, że była pełnia księżyca wyruszyliśmy pieszo do Ustronia Morskiego na film „Zmierzch -Zaćmienie”. Niezapomnianym dla wszystkich przeżyciem był powrót plażą i nocny apel na plaży.

ZDJĘCIA

Dzień dziesiąty (27.07.2010 r.)
Niestety dni w Pleśnej upływają szybciej niż w innych zakątkach na Ziemi. Dzień rozpoczął się tradycyjną pobudką „Hej miśki czas wstać …” i gimnastyką poranną. Po przepysznym śniadaniu wyjechaliśmy na całodniową wycieczkę do Kołobrzegu. Trzy autobusy przewiozły spragnionych wrażeń obozowiczów do portu, gdzie czekały już na nas dwa statki „Viking” i „Santa Maria”. Podczas rejsu mogliśmy wykorzystać nasze talenty muzyczne nabyte w czasie wspólnych obozowych ognisk. Nasze shanty było aż na Borholmie. Po rejsie statkiem mogliśmy zwiedzić przepiękny Kołobrzeg i wydać nasze chomikowane kieszonkowe. Wieczorem świetlica obozowa zamieniła się w plan filmowy „Tancerzy” ponieważ druh Mirek przeprowadził dla całego obozu kurs salsy. To nie był jednak koniec atrakcji, ponieważ po salsie uruchomiło się kino obozowe, w którym grupy młodsze mogły obejrzeć „Madagaskar II”. Na zakończenie dla starszych obozowiczów odbył się nocny maraton horrorów.

ZDJĘCIA

Dzień jedenasty (28.07.2010 r.)
Jedenasty dzień obozowy otrzymał nazwę balonowego. Niestety obozowa pogodynka rozczarowała nas swoimi nowinami, które jak zwykle się sprawdziły – do południa niebo było zachmurzone, a po południu spadł deszcz. Nie przeszkodziło nam to jednak w balonowych rozgrywkach. Wszystko zaczęło się od gier plebejskich zakończonych „pęknięciem” balonika z przysiadem. Przed obiadem wszyscy uczestnicy zabrali się za generalne sprzątanie, wietrzenie namiotów (udało się nim spadł deszcz). Następnie grupy wraz z wychowawcami zwiedzały okolicę pieszo lub na rowerach. Nie zabrakło zdobienia kredą obozowych chodników. Po kolacji balonowy dzień zakończył się turniejem na świetlicy obozowej, który polegał na „pęknięciu” balonika przywiązanego do nogi innego obozowicza. Wszyscy świetnie się bawili w rytmie twista polując na balony kolegów i koleżanek. Dzień zakończył się wspólnym oglądaniem filmu „Mamma Mia” w rytmach kultowej ABBY.

ZDJĘCIA

Dzień dwunasty (29.07.2010 r.)
Na szczęście dla nas nasza obozowa pogodynka się pomyliła (miało cały dzień padać), poza zachmurzonym niebem i wzburzonym morzem nic nas nie zaniepokoiło. Co prawda pogoda nie pozwoliła nam na kąpiele słoneczne i morskie, lecz mogliśmy za to zwiedzić Mielno, wydając ostatnie kieszonkowe. Po wycieczce do Mielna, na którą wyruszył cały obóz, odbyły się obozowe rozgrywki w ringo – zwycięscy tradycyjnie zostali nagrodzeni na apelu. Dziś na ciszy poobiedniej ruszyła poczta obozowa. Każdy uczestnik mógł napisać list do innego obozowicza. Nad całością czuwały obozowe listonoszki z grupy VI, które przekazywały między namiotami pocztę. Coraz mocniej daje się odczuwać wiszącą nad nami aurę smutku spowodowaną nieubłaganie płynącym czasem. Niestety nasz obóz coraz szybciej dobiega końca . Wieczorem miała się odbyć dyskoteka obozowa, lecz Rada Obozowa po zaciągnięciu informacji w grupach wybrała film, a dyskotekę przesunęła na jutro. Kino obozowe tradycyjnie „pękało w szwach”.

ZDJĘCIA

Dzień trzynasty (30.07.2010 r.)
Tak jak do tej pory dzień był pełen rozmaitych zajęć. Rano po wspólnej gimnastyce skorzystaliśmy ostatni raz z kąpieli słonecznych i morskich. Cały obóz wyległ na plażę i pomimo wysokich fal i niezbyt ciepłej wody znalazło się wielu stęsknionych kąpieli. Pozostali budowali zamki z piasku, grali w ringo, piłkę plażową, karty …. Po południu większość obozowiczów udało się zdobyć latarnię morską w Gąskach pieszo lub na rowerach.
Na wieczornym apelu, który okazał się apelem wyjątkowym (podsumowano cały obóz). Komendant wszystkim dziękował i rozdawał nagrody (każdemu coś się dostało). Dzień zakończyliśmy przy pożegnalnym ognisku, na którym nie zabrakło szant, występów kabaretowych i harcerskich akcentów. Wszyscy wysłaliśmy iskierkę i zaśpiewaliśmy „Ogniska już dogasa blask”. Niejednemu łza zakręciła się w oku. Po ognisku wszyscy bawili się na ostatniej obozowej dyskotece, podczas której wyświetlane były zdjęcia obozowe. Muszę już kończyć, gdyż na koniec została nam jeszcze jedna atrakcja „Noc duchów” a nie wszyscy są wtajemniczeni, ale o tym innym razem ….

ZDJĘCIA

Dzień czternasty (31.07.2010 r.)
Stało się nieuniknione - II turnus dobiegł końca. Przed nami jeszcze długa podróż do Raciborza, dłuuuugie oczekiwanie na przyszłe wakacje na kolejny II turnus w Pleśnej. Wielu z nas było tu po raz pierwszy, ale wszyscy załapali obozowego bakcyla i już nie mogą doczekać się powtórki. Dzień upłynął nam na generalnym sprzątaniu namiotów i terenu obozu, zdawaniu kocyków, pakowaniu się. Po obiedzie autokary odwiozą nas do Kołobrzegu. Pozostaną nam tylko wspomnienia i do zobaczenia za rok ……


 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Newsletter
Jeżeli chcesz otrzymywać e-Biuletyn UM Racibórz, podaj e-mail. (regulamin)
Ostrzeżenia IMGW

Aktualności | Kontakt | Tablica ogłoszeń | Baza raciborskich firm | Informacje turystyczne | Informacje praktyczne
Ziemia opawska | Ziemia raciborska | Mapa serwisu
Projektowanie stron: