Spotkanie z miastem Racibórz najlepiej rozpocząć od Rynku. Ten raciborski – rozległy, wybrukowany i zamknięty dla ruchu kołowego – sprawia niezwykle miłe wrażenie. W ciepłe dni zapełniają go kawiarniane stoliki, robi się gwarno i sympatycznie. Zapraszamy na spacer po rynku i okolicach...
Doskonałym punktem wyjściowym do spaceru po mieście jest zdobiąca środek rynku
Kolumna Maryjna, której to przypisuje się nadprzyrodzoną moc. Warto więc zaczerpnąć tej magicznej siły przed rozpoczęciem kilkugodzinnego zwiedzania miasta. Do rynku przylega Plac Dominikański, którego róg zajmuje
Kościół Św. Jakuba . Nie sposób pominąć tej niezwykłej budowli, stanowiącej niesamowite połączenie stylu neoromańskiego i gotyckiego. Sympatyczną cechą Raciborza jest to, że zabytkowe budowle wpisują się tu w zwykłą codzienność. Piękne, stare kamienice otaczają socjalistyczne czteropiętrowe bloki, a w wiekowych budynkach i dookoła nich tętni życie. Wystraczy tylko podejść kilka kroków dalej, tuż za
Kościołem Św. Jakuba , przejść przez Plac Targowy i ulicą Stefana Batorego, przeciąć Podwale i dotrzeć do siedziby
Urzędu Miasta , by przekonać się o tym na własne oczy. Portal tego okazałego gmachu magistratu zdobią dwie niezywkłe kolumny. Dalej Podwale dochodzi do ulicy Mickiewicza, która łączy dworzec kolejowy z rynkiem. Warto tu odbić w ulicę Zborową, gdzie wznosi się urokliwa kamienica, w której mieściła się znana na całą Polskę
winiarnia i leżakownia win. Tuż obok znajduje się
pomnik Josepha von Eichendorffa , który zgodnie z legendą zapisuje nazwiska stałych bywalców pobliskiej winiarni. Nieopodal, tuż przy Placu Dworcowym interesująco prezentują się kolejne dwa budynki:
Hotel Polonia , którego dzieje sięgają drugiej połowy XIX wieku oraz nieco młoszy, ale bogaty w kamienne detale
gmach poczty . Następnie Podwale przechodzi w ulicę Drzymały, którą można dojść do ulicy Basztowej i jednego z najbardziej znanych zabytków miasta -
Baszty Miejskiej. Jest to nie tylko jedyny, zachowany fragment fortyfikacji miejskich, ale przede wszystkim symbol Raciborza. Niedaleko baszty stoi pięknie odrestaurowany klasycystyczny
gmach sądu , który zajmuje róg ulicy Nowej i Wojska Polskiego. W tyłach ulicy Nowej mieści się
budynek dawnego szpitala , wyróżniający się ośmioboczną wieżyczką na dachu zwieńczoną baniastym hełmem. Stąd ulica Nowa wiedzie nas wprot do Rynku. Od tej strony przylega do niego skwer Stanisława Pieczki, gdzie wznosi się okazała
figura św. Jana Nepomucena . Tło dla niej stanowi majestatyczna czerwona bryła
Kościóła Wniebowzięcia MNP , w którym to należy podziwiać główną nawę w stylu gotyckim, barokowy ołtarz oraz najcenniejszy fragment świątyni - prezbiterium. Z tego miejsca należy przeciąć rynek lub ulicą Różaną kierować się do ulicy Długiej. Jak mawiają mieszkańcy: być w Raciborzu i nie przejść się ulicą Długą – to niemożliwe. Ulica, zamieniona w deptak, kusi sklepikami i knajpkami. Zabudowa, choć pochodzi z nielicznymi wyjątkami z lat powojennych, dobrze wpisuje się w klimat miejsca. Dodatkowo w 2008 roku deptak ten wzbogacił się o nowy obiekt - nietypowy globus -
Fontannę Narodów. Ulica Nowa dochodzi do Placu Wolności, gdzie warto zobaczyć największy na Śląsku
głaz narzutowy , uznany za pomnik przyrody. Od północnego wschodu do placu dochodzi ulica gimnazjalna , przy której stoją pozostałości zabudowań
klasztoru Dominikanek . Klasztor miał oczywiście swój kościół, który otrzymał wezwanie
Świętego Ducha . Po sekularyzacji kościół zamknięto i postanowiono przeznaczyć na siedzibę
muzeum. Sale muzeum kryją wiele ciekawych eksponatów: przyrodniczych, numizmatycznych i bibliotecznych, a wśród nich niezwykły zabytek - mumia egipska, będąca podarkiem barona Anzelma von Rothschilda. Wkrótce okazało się, że niewielki kościół nie jest w stanie pomieścić wszystkich zabytków i część eksponatów przeniesiono do
drugiego budynku muzeum przy ulicy Chopina. Oddano je we władanie zbiorom etnograficznym i archeologicznym.
Ulica Chopina wiedzie nas znów na Rynek. Zanim jednak znów trafimy na główny plac miasta , warto trochę połazikować po bocznych uliczkach i przywołujących wspomnienia minionych lat, rozkoszować się niezwykłym klimatem tego wspaniałego miasta.









