Strona główna Invest in Raciborz Aktualności gospodarcze
24 Maj 2019
kategoria:
Aktualności Gospodarcze
 

Magdeburg wykorzystał swoją szansę. Kiedy niemiecki rząd rozbudowywał w pobliżu śluzę i kanał wodny, samorząd miasta postanowił włączyć się w tę inwestycję. Budowa portu zmieniła Magdeburgu w miasto portowe i stała się dźwignią rozwoju lokalnego przemysłu. Prezydent Raciborza Dariusz Polowy odwiedził to miasto i sprawdził, co można wykorzystać z doświadczenia naszych zachodnich sąsiadów.

Wizyta gospodarcza w Magdeburgu odbyła się 5 kwietnia. Wyjazd zorganizowała Gabriela Tomik, pełnomocnik ministra Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej, była wiceburmistrz Kuźni Raciborskiej. Magdeburg został wybrany jako cel wizyty, gdyż wykorzystano tu szansę, jaką dała rozbudowa infrastruktury wodnej. Sytuacja podobna do tej, jakiej spodziewamy się w związku z budową kanału Odra-Dunaj. Poza delegacją z Polski, w wizycie udział wzięli przedstawiciele Czech oraz Słowacji. Obecność Czechów nie powinna dziwić, gdyż mocno zaangażowali się w projekt budowy kanału Odra – Dunaj. Słowacy natomiast zostali ujęci w tym projekcie jako kraj alternatywnego przebiegu części kanału. Już to wystarczyło, że wysłali do Magdeburga swoją misję, aby zaczerpnąć cennej wiedzy i być gotowym na wszelki wypadek.

 


Ambitny plan
W granicach Magdeburga przecinają się dwa szlaki wodne, Kanał Śródlądowy z Kanałem Łaba – Hawela. Gdy w latach 90-tych niemiecki rząd zdecydował o budowie śluzy na Łabie, miasto od razu zareagowało. Nowa śluza dawała szanse na utrzymanie wysokiego stanu wody w rejonie Magdeburga. Realizacja tej inwestycji trwała 20 lat. Miasto w tym czasie przygotowywało nowy port, aby być gotowym w momencie uruchomienia śluzy. Realizacja obu inwestycji trwała dwie dekady, zaś sam port jest stale rozwijany. Korzyści dla miasta są oczywiste.

Główna część wizyty prezydenta Dariusza Polowego w Magdeburgu była oparta o prezentację możliwości i organizacji portu. Tu przewodnikiem był kierownik portu Felix Montag. Należy wyjaśnić, że port w Magdeburgu funkcjonuje na zasadzie spółki, a w jego strukturze własnościowej 90 proc. udziałów posiada miasto. Port zajmuje 70 km kw powierzchni co stanowi 30 proc. powierzchni całego Magdeburga. Obszar dysponuje 7-kilometrową linią nabrzeża.

Wszystkie inwestycje oraz działania spółki są podporządkowane interesowi Magdeburga. W radzie portu (ciele na podobieństwo naszych rad nadzorczych) zasiadają miejscy radni. – Głównym celem naszej spółki nie jest zwiększanie zysku. Wystarczy nam, że port nie przynosi strat – tłumaczył F. Montag. Dodał, że ważniejsza jest stymulacja inwestycji dookoła. Firmy, które otrzymały długoterminowe umowy dzierżawy nabrzeża są tak dobrane, aby dawały jak najwięcej korzyści dla lokalnej gospodarki.

W magdeburskim porcie największy ruch generują trzy rodzaje ładunków. Stale ładują tu na barki maszty i śmigła z fabryki wiatraków. Tankowce są napełniane olejem rzepakowym, którego silosy mieszczą się w porcie. Kontenerowce wożą stąd w metalowych skrzyniach towary przeróżnego przeznaczenia.

 

Co z tego wynika?
Dla Raciborza ważne jest to, że w Magdeburgu budowa portu trwała dwadzieścia lat. Może jeszcze ważniejsze, że starania o tę inwestycję rozpoczął samorząd, kiedy tylko pojawiła się okazja. Bo nikt im portu nie proponował, ten pomysł powstał w Magdeburgu. Stoimy obecnie w obliczu podobnego wyzwania – tłumaczy prezydent D. Polowy.

Już kilka lat temu polski rząd ogłosił Program rozbudowy żeglugi śródlądowej. Minister Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej, Marek Gróbarczyk podkreślił, że priorytetem jest uruchomienie Odrzańskiej Drogi Wodnej. Częścią tego projektu jest Zbiornik Racibórz Dolny oraz kanał Odra – Dunaj. Wszystko wskazuje, że inwestycje wokół drogi wodnej odbędą się czy się to komuś podoba czy nie. Wiele działań jest już mocno zaawansowanych, m.in. studium wykonalności kanału od strony czeskiej. – Nasza lokalizacja i potencjał, sąsiedztwo przemysłowego okręgu ostrawskiego, szanse jakie się rysują w związku z budową kanału wymagają od nas aby je wykorzystać. Jeśli nie spróbujemy nigdy się nie dowiemy – mówi prezydent D. Polowy. Na przykładzie Magdeburga widać, że budowa portu ma sens. Wiadomo też, że nie jest to inwestycja do zrealizowania w kilka lat. Muszą w nią uwierzyć mieszkańcy, a jej realizacja musi się stać racją stanu dla miasta i kolejnych pokoleń.

W Magdeburgu pytali prezydenta Dariusza Polowego o Racibórz. – Dziwili się, że nasze miasto jest lokowane na prawach flamandzkich, a dopiero później magdeburskich – wspomina z uśmiechem włodarz Raciborza. Dostrzegali potencjał związany z rozbudową infrastruktury wodnej i nasze atuty geograficzne. Niektórzy kojarzyli nazwisko Eichendorff, zaś wszyscy docenili nasze lokalne produkty, historycznie związane z miastem i budujące jego markę, m.in. słodycze i piwo.

Klawisze Dostępności

Przejdź do menu głównego:
Alt i 0
Przejdź do treści strony:
Alt i 1
Mapa Witryny:
Alt i 2
Wersja kontrastowa:
Alt i 4
Wyszukiwarka:
prawy Alt i W

Zamiast klawisza Alt możesz użyć H